Blondynka od BHP

Pracuję z firmami i ciągle widzę to samo:

BHP traktowane jak obowiązek, a nie bezpieczeństwo

Pobierz checklistę tuta, aby zrobić szybki audyt u siebie

Długo się zbierałam do tego wpisu. Bo BHP to nie jest temat, który „klika się” z przyjemnością. Ale zbyt często trafiam do firm, które z pozoru mają wszystko: szkolenie, apteczkę, gaśnicę… A pod spodem? Brak instrukcji, przeterminowane badania, brak wyznaczonych osób do pierwszej pomocy. I ogromne zdziwienie, że to nie wystarcza.

Pracuję z małymi i średnimi firmami. Wiem, jak to wygląda: szef robi wszystko, czasu ma mało, tematy BHP odkłada na później, bo „jeszcze nikt nie kontrolował”. A potem nagle: – Pracownik się przewraca i nie ma protokołu. – PIP dzwoni. – Albo gorzej – ktoś naprawdę potrzebuje pomocy, a nikt nie wie, kto jest wyznaczony.

 

Dlatego stworzyłam prostą checklistę – z myślą o Tobie, właścicielu firmy, który chcesz to mieć ogarnięte, ale nie masz czasu przebijać się przez rozporządzenia.
Zebrałam w niej wszystko, co najważniejsze:
✔ dokumenty,
✔ szkolenia,
✔ badania,
✔ środki ochrony indywidualnej,
✔ wypadki,
✔ rzeczy, o których najczęściej się zapomina.

 

Możesz ją pobrać i po prostu przejść przez listę.
Jeśli coś się nie zgadza – to znak, że warto się tym zająć zanim zrobi to kontrola albo zdarzy się coś trudnego.

A jeśli potrzebujesz pomocy – wiesz, gdzie mnie znaleźć 😊